Wind farms in danger

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Farmy wiatrowe zagrożone – Senat przyjął ustawę o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych bez poprawek

Senat, po rozpatrzeniu uchwalonej przez Sejm na posiedzeniu w dniu 20 maja 2016 r. ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych, przyjął tę ustawę bez poprawek.

Od wniesienia projektu ustawy pod obrady Sejmu prognozowano, iż jej wejście w życie w takim kształcie może doprowadzić do zahamowania rozwoju inwestycji w farmy wiatrowe. Przyjmując, że ustawa faktycznie zagraża realizacjom projektów wiatrowych, osiągnięcie celu w miksie energetycznym do 2020 roku stoi pod wielkim znakiem zapytania. Według danych Eurostatu z 2015 roku, około 15 proc. energii ze źródeł odnawialnych w Polsce produkowanych było właśnie dzięki elektrowniom wiatrowym.

Poniżej prezentujemy główne założenia nowej ustawy.

Odległość od zabudowań

To jeden z najważniejszych zapisów ustawy, budzący największe emocje. Minimalna odległość od budynków mieszkalnych albo o funkcji mieszkalnej wynosi co najmniej 10-krotną wysokość elektrowni wiatrowej, wliczając najwyższy punkt, w którym może znaleźć się jej wirnik. Minimalna odległość będzie liczona nie tylko od zabudowań mieszkalnych, ale także od granicy obszarów „cennych przyrodniczo” – parku narodowego, rezerwatu przyrody, parku krajobrazowego, obszaru Natura 2000 czy leśnego kompleksu promocyjnego.

Co to oznacza w praktyce?

Wysokość obecnie produkowanych elektrowni wiatrowych może osiągać wysokość 200 m. Lokalizacja tego typu elektrowni wiatrowej będzie zatem możliwa w odległości ok. 2 km od najbliższych domostw, czy obszarów chronionych. Z kolei jak wynika z analizy Instytutu Ochrony Środowiska, wprowadzenie minimalnej odległości 2 km od zabudowań ograniczyłoby dostępność terenów pod inwestycje wiatrowe na poziomie 0,1 proc. powierzchni kraju.

Definicja elektrowni wiatrowej

Ustawa wprowadza definicję elektrowni wiatrowej. Zgodnie z nią jest to budowla w rozumieniu przepisów prawa budowlanego, składająca się co najmniej z fundamentu, wieży oraz elementów technicznych, o mocy większej niż mikroinstalacja (a więc <40 kW). Jako elementy techniczne elektrowni wiatrowej należy rozumieć „wirnik z zespołem łopat, zespół przeniesienia napędu, generator prądotwórczy, układy sterowania i zespół gondoli wraz z mocowaniem i mechanizmem obrotu”.

Elektrownia wiatrowa jako obiekt budowlany

Obecnie ustawa Prawo budowlane wprowadza podział elektrowni wiatrowej na część budowlaną i techniczną. Nad prawidłową eksploatacją elektrowni nadzór pełnią dwa odrębne organy – nadzór budowalny oraz Urząd Dozoru Technicznego. Teraz to się zmieni.

Ustawa  dokonuje zmiany ustawy Prawo budowlane poprzez zakwalifikowanie całej elektrowni wiatrowej jako obiektu budowlanego (budowli). Spowoduje to, że  do elektrowni zastosowanie znajdzie Prawo budowlane dotyczące użytkowania obiektów budowlanych oraz dotyczących katastrof budowlanych. Bez wątpienia zmiana ta spowoduje również znaczący wzrost podatku od nieruchomości ponoszony przez operatorów farm wiatrowych. Choć ustawodawca zachował dotychczasowe zasady ustalania i pobierania podatku do końca 2016 roku.

Koniec z decyzjami o warunkach zabudowy

Obecnie projekty odnawialnych źródeł energii, w tym elektrownie wiatrowe, można było realizować na podstawie decyzji o warunkach zabudowy (WZ). Farmy wiatrowe lokalizowane będą jedynie na terenach mających miejscowe plany dopuszczające taką inwestycję.

W ustawie zapisano przepisy przejściowe dotyczące rozpoczętych budów elektrowni wiatrowych i budynków mieszkalnych. Zakładają m.in., że decyzje o warunkach zabudowy dla wiatraków wydane przed dniem wejścia w życie ustawy, stracą moc. Wyjątkiem będą decyzje WZ obejmujące inwestycje, co do których wszczęto postępowanie o wydanie pozwolenia na budowę. Te pozostaną ważne.

Pozwolenia na budowę dotyczące elektrowni wiatrowych wydane przed dniem wejścia w życie ustawy mają zachować moc, jednakże pod warunkiem, że dla elektrowni wiatrowej w ciągu trzech lat od dnia wejścia w życie ustawy zostanie wydane pozwolenie na ich użytkowanie. Sankcją za brak uzyskania takiego pozwolenia na użytkowanie będzie nakaz rozbiórki wybudowanej części obiektu budowlanego wydany przez wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Kosztami rozbiórki obciążony będzie inwestor. Nakaz rozbiórki nie będzie zastosowany, jeżeli inwestor uzyska – w terminie roku od dnia utraty mocy pozwolenia na budowę – nowe pozwolenie na budowę dotyczące tej elektrowni.

Wyłączenia

Przepisów ustawy nie stosuje się do inwestycji wiatrowych realizowanych na obszarach morskich. Sugerować to może kierunek działań rządu – zakończenie lub zmarginalizowanie inwestycji na lądzie i przesunięcie ich na morze. Są to jednak rozwiązania dużo bardziej kosztowne, a więc i mnie opłacalne dla inwestorów.

Podsumowanie

Wejście w życie ustawy bez wątpienia ucieszy tych, którzy mocno protestowali przeciwko inwestycjom w elektrownie wiatrowe. Nie będzie zatem przesadą stwierdzenie, że farmy wiatrowe są zagrożone. Pozostaje jeszcze druga strona medalu – ograniczenie lub utrata istotnego źródła energii odnawialnej w miksie energetycznym. O ile dołożymy do tego planowane zmiany w ustawie o odnawialnych źródłach energii, pod znakiem zapytania zostaje rozwój energii ze źródeł odnawialnych w Polsce.

Będziemy bacznie przyglądać się temu sektorowi i informować w kolejnych wpisach o wpływie nowych przepisów na branże.

Just a sec

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close